wtorek, 24 listopada 2015

Przepraszam

Hej wszystkim . Ogólnie dawno nie pisałam postów ale to przez to , że miałam naukę.
Dzisiaj mam mega zły dzień. Na lekcji matematyki pani kazała mi zrobić zadanie , którego kompletnie nie rozumiałam. Ja stoję jak głupia przy tej tablicy a ona zamiast mi pomóc to drze na mnie ryj. Jestem typem dziewczyny , która bardzo i to bardzo szybko potrafi się zdenerwować. Na lekcji plastyki robiliśmy ,, śmieciową rzeźbę '' o.o . Oddałam pieska z kartonu , oczy miał z zakrętek , ogon z wykałaczki i na nim było włókno do uszczelniania rur. Dostałam za niego dwóję i pani powiedziała , że 1 klasista zrobił by lepiej. Po prostu nauczyciele to ŚWINIE. Nie nawidzę szkoły i tych fałszywych mord. Wróciłam do domu bardzo zmęczona o 13:30 , ale musiałam od razu posprzątać. Sprzątanie skończyłam po godz 15. Później zajęłam się Fb , skype i moimi social media. Zasnęłam na 2 godz. Mama mnie obudziła po 17 i powiedziała , że jadę na korepetycje z matematyki , które mam w poniedziałki , ale że zbliżała się praca klasowa mama postanowiła , że pojadę jeszcze dzisiaj. O 17:50 pojechałam wróciłam po 19.Odrobiłam lekcje i weszłam na laptopa.A teraz piszę dla was post. Dobranoc misie miłych snów.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz